PARK GYUYOUNG
ZMIENIA ZASADY GRY


Park Gyuyoung,dla której zwroty akcji to chleb powszedni, udowadnia, że maksymalizm może objawiać się w powściągliwej formie.
Aktorka Park Gyuyoung sprawia wrażenie, jakby znała branżę mody od podszewki, a to dlatego, że był to studiowany przez nią kierunek. Podczas rozmowy poza planem zdjęciowym do kampanii COS na sezon wiosna-lato 2026 poruszyliśmy temat stylu, który aktorka ściśle wiąże z promieniującą z człowieka energią i pewnością siebie, a nie – jak głosi powszechna opinia – z czyjąś urodą, aparycją czy trendami. Południowokoreańska modelka i odtwórczyni jednej z głównych ról w serialu „Squid Game”, który pobił rekord popularności na Netflixie, emanuje wewnętrznym spokojem i niekrzykliwą pewnością siebie. To właśnie podczas studiów została zauważona przez łowców talentów, co zbiegło się w czasie z odkryciem marki COS przez jej znajomych z roku. Jak wspomina Park, mimowolnie sięgając po swoją wysłużoną torebkę COS, w towarzystwie której odbywa podróże: „Ta nowa marka była na ustach dosłownie wszystkich. Jej ubrania można było nosić codziennie. Miała w sobie ten ponadczasowy urok. I tak jest do dziś”.
Aktorka, swoimi kreacjami w rodzimych produkcjach, takich jak „Sweet Home” czy nominowanego do nagrody International Emmy „It’s Okat to Not Be Okay”, zyskała oddane grono fanów, jednak to rola Kang No-eul – strażniczki ze skomplikowaną przeszłością – w serialu „Squid Game” wyniosła ją na szczyt sławy. Kiedy rozpoczęliśmy dywagację na temat fenomenu koreańskich treści kreatywnych na arenie międzynarodowej, Park zwróciła uwagę na pełną dramaturgii narrację, która posługuje się uniwersalnym językiem zdolnym do poruszenia widza w każdym zakątku świata. Ścieżka zawodowa obrana przez Park początkowo nie przechodziła jej przez myśl, a jednak niespodziewanie dołączyła do grona prowodyrów tego zjawiska, przyznając: „Aktorstwo nigdy nie było moim punktem docelowym. Początek mojej przygody z tym zawodem to kwestia przypadku. Byłam zwykłą studentką, więc wejście do tego świata stawiało przede mnie nie lada wyzwania. Mogę śmiało powiedzieć, że w tamtym czasie wszystkie moje osiągnięcia zawdzięczałam ludziom, którzy nie tylko we mnie wierzyli, ale również okazali mi dużo życzliwości i wsparcia”.
Park, dzieląc się przemyśleniami na temat kolekcji COS, przyznaje: „Styl w Korei opiera się na zasadzie umiaru i roztropnie rozmieszczonych na projekcie detalach. Być może dlatego od krzykliwej ekstrawagancji wolę stonowany minimalizm. Kolekcja stawia na klasykę, a jednocześnie emanuje elegancją i wyrazistością ”. Aktorka, potrafiąca wcielić się na ekranie w skrajne różne postacie, świadomie wychodzi ze swojej strefy komfortu – nie dziwi więc, że wyważona kombinacja estetycznej kontroli i rozbuchanej kreatywności tak do niej przemawia.
Tuż przed powrotem na plan sesji zdjęciowej Park Gyuyoung opowiada, w jaki sposób jej własne doświadczenia życiowe wpłynęły na proces kreowania postaci, w które się wcieliła, oraz dlaczego to właśnie moda filmowa – a nie ikony stylu – ukształtowała jej indywidualne poczucie stylu.
WIECZORY SPĘDZONE PRZY DOBRYM FILMIE
„Nie zdawałam sobie wtedy z tego sprawy, ale w dzieciństwie uwielbiałam oglądać filmowe klasyki z rodziną. Zamiast spędzać czas przed telewizorem, oglądając ulubione seriale, moi rodzice wypożyczali filmy, które wybierała moja mama: „Dźwięki muzyki”, „Moja muzyka”, „Kevin sam w domu” – tego typu klasyki. Te wspomnienia wywołują we mnie uczucie nostalgii”.
UNIWERSALNY JĘZYK
„Kultura koreańska przeżywa teraz rozkwit na ogromną skalę – czy mówimy o kuchni, czy muzyce. Jeżeli chodzi o południowokoreańskie seriale i filmy, to wydaję mi się, że swój globalny sukces zawdzięczają swojej sferze emocjonalnej. Pomimo że mówimy w rożnych językach, przekazujemy emocje w sposób bezpośredni i poruszający; cieszę się, że mogę być tego częścią”.
CECHY WSPÓLNE
„Mam wrażenie, że potrafię scalić się emocjonalnie z graną przeze mnie postacią, ponieważ w czeluściach mojej podświadomości kryją się różne osobowości. Niektóre z nich zawsze tam tkwiły, a niektóre zostały ukształtowane przez różne wydarzenia i sytuacje, których doświadczyłam. Jeśli tylko dam radę wydobyć siebie jedną z cech, którą dzielę z bohaterką, to łatwiej mi utożsamić się i zrozumieć, przez co przechodzi”.
NIESKOMPLIKOWANA RUTYNA
„Kiedy tylko mam trochę czasu wolnego pomiędzy projektami, to spędzam go w moich czterech kątach i staram się odpoczywać. W ciągu tygodnia oglądam telewizję, organizuję przestrzeń, ćwiczę i trenuję balet. Takie proste czynności pomagają mi naładować energię”.
WYCZUCIE STYLU
„Jako nastolatka nie wzorowałam się na żadnej ikonie stylu. Wolałam sama – metodą prób i błędów – dojść do tego, co mi się podoba. Ale co naprawdę wywarło na mnie wpływ, to naturalne i nieprzestylizowane kreacje bohaterek filmowych, które z niewymuszoną gracją brylowały po ekranie. Wtedy pomyślałam sobie, że styl to nie tylko zestawione ze sobą ubrania, a sposób, w jaki manifestujesz i wyrażasz siebie”.
CZERPIĄC Z WŁASNYCH DOŚWIADCZEŃ
„W zawodzie aktora mamy to szczęście, że scenariusz przynosi niespodziewany zwrot akcji. Ale wydarzenia z życia codziennego, których nie da się przewidzieć, potrafią być równie inspirujące, bo wywołują różne emocje. Mogę je przelać na moją bohaterkę, nawet jeśli nie doświadczyłam tego, przez co ona przechodzi”.
STAWIANIE GRANIC
„Wychodzenie ze swojej strefy komfortu to nie do końca moja bajka, ale nie oznacza to, że obchodzę wyzwania szerokim łukiem. Lubię mierzyć się ze zróżnicowanymi rolami – nawet jeśli kreuję postać, która wymaga ode mnie sporo wysiłku, to nie tracę kontaktu ze sobą i nadal czuję się komfortowo”.
EKSPERYMENTOWANIE
„Praca w otoczeniu, w którym moda tętni życiem, dała mi przestrzeń do eksperymentowania i wypróbowania licznych formuł stylizacyjnych, aby sprawdzić, co do mnie pasuje. Z czasem scaliłam różne elementy, tworząc swój unikatowy styl”.
CO DALEJ?
„Im bardziej zgłębiam tajniki aktorstwa, tym częściej zaczynam dostrzegać, z czym się łączy. Fascynuje mnie scenopisarstwo – to niesamowite, jak można spleść losy bohaterów i opowiedzieć historię każdego z osobna w tak krótkim czasie. Ta ciekawość wynika z potrzeby ciągłego rozwoju i szlifowania aktorskiego kunsztu. Chciałabym kiedyś napisać własną historię, ale na to jeszcze przyjdzie czas”.
SZYBKIE PYTANIA I ODPOWIEDZI
COS: Wieczorne wyjście ze znajomymi czy wieczór spędzony samotnie w domu?
P.G.: Uwielbiam spędzać czas w domu.
COS: Jedna rzecz, która definiuje Twój styl?
P.G.: Czapka beanie.
COS: Więcej frajdy sprawia ci odgrywanie ról czarnych charakterów czy bohaterów?
P.G.: Role czarnych charakterów są bardziej atrakcyjne.
COS: Czy masz jakieś zachcianki żywieniowe w podróży?
P.G.: Ser, nawet jeśli nie piję wina.





